czwartek, 3 października 2013

School Girl...

:)
Spodniczka i marynarka
- to jeden z moich uniwersalnych strojow, kiedy nie bardzo wiem co zalozyc
 lub w pospiechu musze cos zestawic.
Zwlaszcza jesli chodzi o marynarke to moj absolutny must have.
Nie mam dzieki temu dylematu 'co zalozyc na gore' ;)
Wystarczy wybrac top -w zasadzie obojetnie jaki,
dzis do spodniczki nosimy wszystko- swetry, bluzy, bluzki nawet te bardziej sportowwe t-shirty, 
buty takze nie stanowia problemu 
- baleriny, oficerki, botki, szpilki jak i trampki pasuja jak ulal
(ja przewaznie kieruje sie wygoda)
i dowolnosc zestawow jest nieskonczenie dluuuuga ;)
Dzis do spodniczki zalozylam koszule w kratke i lakierkowe baletki, 
do tego marynarka ze skorzanymi elementami 
(wciaz mocno utrrzymujacy sie trend),
a grzeczny look podkreslilam dodana tasiemka wywiazana pod szyja :) 

Wraz z poczatkiem jesieni przesylam sloneczne buziaki! :*



Koszula - River Island
Spodniczka - River Island
Baleriny - Miso
Marynarka - Atmosphere
Torebka - Armani Exchange


xxx

niedziela, 29 września 2013

Tartan Dress...



:)
Szkocka kratka.
Niesmiale powrocila w zeszlym sezonie,
teraz przezywa wielkie oblezenie w kolekcjach jesiennych wszystkich sieciowek.
Jest dziewczeca, lekko szkolna i urocza.
Bardzo wygodna, latwo zestawic ja z eleganckimi dodatkami, by nadac jej powaznego smaku,
 aczkolwiek wcale nie zobowiazuje do wysokich szpilek,
mi najbardziej podoba sie w wersji grzecznej i dziewczecej ;)
Buziaki! 




Sukienka - Atmosphere (£13!!)
Buty - The Office
Torebka - Mango
Sweterek - Zara
Futerko - noname


Cieplych i slonecznych 
wczesnojesiennych dni zycze wszystkim :)

xxx

sobota, 14 września 2013

Revitalash efekt!


Dzis recencja i rezultaty dzialania odzywki do rzes Revitalash.
Kuracje zaczelam 6tego czerwca.
(Dla nowych czytelnikow link do posta z opisem odzywki i stanu moich rzes przed rozpoczeciem terapii : 
Od tego czasu minely juz trzy miesiace
(dokladnie tydzien i trzy miesiace ;) ), 
a wiec tyle czasu, ile producent poleca by zmiany byly widoczne.
Moge szczerze powiedziec i napisac, ze rezultaty bylo widac juz duzo wczesniej...
Pierwsze minimalne spostrzeglam po pierwszym miesiacu codziennego, regularnego stosowania!
Niesmiale pojawialy sie pojedynczo wydluzone wloski, 
ktorych bylo coraz wiecej, 
jednak rosly bardzo nierownomiernie.
Nastepnie zauwazylam wyrownanie dlugosci pozostalych rzesek oraz ich zageszczenie.
Dzis efekt jest przepiekny!
Wachlarz dlugich i gestych wloskow :D
Pytano mnie kilka razy czy to rzesy sztuczne, a wiec nie tylko ja widze skutek ;)
Zreszta zobaczcie :

Revitalash rezultat.

:)
 Revitalash. Trzy miesiace stosowania. Od lewej strony dwa zdjecia bez maskary, po prawej z maskara ;)

Z czystym sumieniem Revitalash rekomenduje wszyskim, 
ktorzy chca wydluzyc i zagescic swoje naturalne rzesy :)
Moze sie przydac po sciaganiu rzes przedluzanych 1:1
(by podleczyc ich oplakany stan),
ponadto mozna ja stosowac jeszcze przed sciagnieciem sztucznych wloskow,
poniewaz wedlug zapewnien producenta nie rozpuszcza kleju ;) 

 Dla porownania uzylam tej samej miarki przed rozpoczeciem kuracji - w czerwcu
 oraz dzis - po trzech miesiacach stosowania :

Odzywka do rzes Revitalash. Trzy miesiace stosowania. 

Opakowanie powinno wystarczyc na pol roku
 wiec narazie kuracji nie przerywam, 
choc z efektow jestem juz w pelni zadowolona :)

Polecam!
Odzywka cudotworcza ;)